IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Julius Blackthorn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar

Miano : Julius Blackthron
Liczba postów : 3
Dołączył/a : 28/12/2016

#1PisanieTemat: Julius Blackthorn   Sro Gru 28, 2016 1:28 pm

Imię i nazwisko: Julius Blackthorn (Ibrahim Ibn'Ashir)
Tytuł: Kolekcjoner (The Collector)

Wiek: 41 lat

Rasa: Człowiek

Miejsce pochodzenia: Pustynia Shurima, Nomadzi Ibn'Ashir.
Przynależność: Gildia Najemników
Ranga: Ranga 4
Profesja: Podróżnik, Archeolog, Łowca Artefaktów


Wygląd:
Julius nie wyróżnia się od kolorowych tłumów Runeterry na pierwszy rzut oka. Ot, człowiek już po swoich najlepszych latach, przyodziany w wyblakłe już kremowe szaty z niegdyś pomarańczowymi akcentami, obwieszony różnymi dodatkami. Jego czarna broda i wąs mogą być uznane za dosyć krzykliwe w niektórych wyższych sferach, a turban który pokrywa to co porasta resztę jego głowy wyraźnie ujawnia jego pochodzenie. Nie wydaje się być wielkim siłaczem czy potężnym wojem, lecz ludzie zajmujący się jego fachem w tym wieku nie są słabi i można to odczuć chociaż by po uścisku dłoni.
Gdy ktoś nieco bardziej światowy przyjrzy się w jaki sposób ubiera się Julius, dopiero szczegóły zaczynają razić.Zdobiony sztylet który nosi przy pasie, widać że jest antycznej produkcji Ionii. Naszyjnik ze złotych płytek ma symbole przypominające stare ryty z Shurimy, a torba którą nosi przy sobie za każdym razem jest wypełniona czymś zupełnie innym.

Charakter:
Julius z pozoru wydaje się kolejnym handlarzem informacji pośród gildii i różnorodnych zrzeszeń. Potrafi się targować, dogadać, sypnąć złotem gdzie jest to potrzebne. Jeżeli zadanie nie wymaga pośpiechu stanowi wartościowe 5 minut rozmowy dla każdego kto zechce podjąć z nim konwersację, będąc swoistą skarbnicą wiedzy na temat artefaktów, legend i geografii. Buduje przyjaźń, poszerzając siatkę informacji z często nieświadomych żebraków, wojaków i szlachciców. Gdyby zajrzeć głębiej do jego umysłu widać jego żelazną determinację w poszukiwaniu tajemnic i sekretów które zostały skryte pośród starych ruin. Mógłby zostać okrzyknięty szaleńcem, gdyby wiadomo było czego dokładnie szuka, bo tego kto para się szukaniem prastarych, przeklętych artefaktów trudno tak nie nazwać.

Umiejętności:
Wiedza Dawnej Ery
Lata spędzone pośród bibliotek, starców i mędrców zapewniają Juliusowi szeroki zakres wiedzy na temat lokalnych legend, ruin, artefaktów oraz geograficznej historii większości regionów.
- Odnosi się do informacji z Freljordu, Ionii, Shurimy, Shadow Isles, oraz ograniczoną wiedzę o Pustce.

Klątwa Czarnej Krwi
Jedną ze zdolności nadanych mu podczas przekopywania starych ruin jest Klątwa Czarnej Krwi. Pozwala ona mu na leczenie ran za pomocą przeklętej magii, jednakże by to robić, musi znaleźć ciało (żywe lub martwe) które przyjmie tą ranę zamiast leczonego.

Pełne Kieszenie
Julius dzierży przy sobie dziesiątki różnych świecidełek i błyskotek, artefakty znalezione podczas wielu podróży. Nauczył się z nich korzystać, często stanowiąc jego swoisty arsenał w przypadku walki.

Ekwipunek/złoto:
Pełne Kieszenie
1. Kadzielnica Pierwszych Imperatorów
Chociaż dawno już straciła swoją pierwotną moc, ta kadzielnica nadal potrafi wywołać efekt drobnej burzy piaskowej niezależnie od ilości piasku w okolicy. Głównie przydatna do odwracania uwagi i ograniczania pola widzenia, aczkolwiek posmak piasku i pyłu w ustach zostaje niekomfortowo długo.
- Kadzielnica ta przypomina mocno ściśniętą kulę ze zdobionego złota, złożoną z długich prętów powyginanych w przeróżne strony. Waży około 6 kilogramów.
- Burza Piaskowa trwa około 6 minut.

2. Czaszka Lim-Dul'a
Czaszka niegdyś należąca do jednego z przybocznych Zrujnowanego Króla, w której pozostał fragment duszy nieszczęśnika. Potraktowana krwią żywych, budzi się, a karmazynowy dym wydostaje się z oczodołów. Przez najbliższą godzinę potrafi zionąć płynnym ogniem, zostawiając dymiące plany gdziekolwiek nie sięgnie.
- Czaszka ta nie wyróżnia się zbytnio od innych, za wyjątkiem pojedynczej świecy na szczycie, jak i otworem wywierconym by ewentualnie tą świecę zastąpić.
- Waży około 2 kilogramy, mieści się w dłoni.
- Bez świecy czaszka nie posiada zdolności
- Zasięg to około 6 metrów w linii.
- Jest to ogień grecki.
3. Rytualne Ostrze
Ten nóż, skonstruowany najprawdopodobniej przez pierwotnych mieszkańców Ionii, posiada wygrawerowania i wyżłobienia mające na celu silne wykrwawianie się osoby dźgniętej. Krąży w tym ostrzu antyczna magia która pozwala wszelkiemu osoczu które pokryje ostrze pozostać w owych wyżłobieniach. Gdy ostrze jest w pełni nasycone, następne nim uderzenie automatycznie powoduje zakażenie rany i wymaga bardzo szybkiej reakcji medycznej.
- Nóż ten jest wykuty w żelazie, ze złotym jelcem. Zakrzywione ostrze idealnie odzwierciedla przeznaczenie tego noża.
- Aby wypełnić ostrze krwią potrzebny jest około 250ml (jeden kubek) świeżej krwi.
- Objawy zakażenia są zbliżone do objawów nieprawidłowej transfuzji krwi. Ciało cierpi na poważną gorączkę oraz zimnymi dreszczami przez 3-5 dni, póki naturalne procesy biologiczne nie uporają się z zakażeniem.

Pozostały Ekwipunek:
- Ubrania, oraz ubrania na zimną pogodę.
- Zwoje, mapy, notatki.
- 147 Seruci
- 92 Krakeny
- 410 Koron
- Złoty naszyjnik
- Sztylet w bucie (prosty)
- Torba na łańcuchu.

Ciekawostki fabularne:
- Jak na archeologia przystało, posiada bardzo dużą siatkę informacji. Sięga ona między innymi do Bilgewater, jak i do elit w plemieniu Avarosan.

- Z pośród czempionów z którymi miał okazję rozmawiać jest Ezreal, Jayce, Viktor, Yasuo, Graves, Nasus.

- Krążą plotki o tym że w trakcie swoich podróży był w stanie wypić każdy dostępny alkohol na świecie.

- Jako najemnik tylko i wyłącznie podejmuje się pracy poszukiwawczej, żadnej innej.

Historia:
? - Słuchaj, Julek, jakim cudem ktoś z pustyni ląduje w cholernym Bilgewater?
J - Xer'sai.
? - Co?
J - Widziałeś kiedykolwiek rekina pustynnego? Nie? No właśnie, nie brzmi ciekawie kiedy twoi ludzie są zdziesiątkowani przez nich. I co potem? Trzeba coś z życiem robić, iść do przodu, wiesz?
Shurimańczyk uśmiechnął się biorąc kolejny łyk piwa.
J - Ostatecznie wyszło lepiej niż bym myślał. Tak to pewno nadal bym karmił wielbłądy i martwił się o zapasy wody. Teraz mogę powiedzieć że widziałem pół świata i więcej niż wszyscy w tej knajpie razem wzięci. Wystarczy się nie mazgaić, mieć trochę szczęścia i iść przed siebie. Łatwo wtedy znaleźć sens życia.
Julius wstał ze swojego stolika, rzucając garść monet na szynkwas.
J - Dzięki ci za piwo, ale nie jestem w Bilgewater by zalewać pysk.
? - Rozumiem że znajdziesz to o co cię prosiłem?
J - Proszę cię, ja już znalazłem. Teraz idę tylko to zabrać.

Julius Blackthorn był dzieckiem dwójki całkiem niepozornych handlarzy z Shurimy jeszcze przed powrotem imperatora Azira. Wtedy jeszcze był znany jako Ibrahim Ibn'Ashir. Młody chłopak zapowiadał się na doskonałego dziedzica fachu rodzicielskiego, lecz pomimo wygadanej mordy i żyłki handlowej jego ciągnęło w nieco inną stronę. Zaczęło się od kilku dziwnie wyglądających naszyjników czy pierścieni z Ionii, które miały być sprzedane w jednej z wiosek na pustyni. Badał je, szkicował, notował i analizował.
Ciekawiło go jaka jest ich przeszłość.
Zapewne by był ekscentrycznym sklepikarzem w dniu dzisiejszym gdyby nie fakt że gdy miał około 20-paru lat musieli wraz z całą ich grupą przejść przez tereny po których grasowały Xer'Sai - istoty z pustki które wędrowały pod piaskiem i czekały na łakome kąski. Jemu i kilku innym pobratymcom Juliusa udało się zbiec. Niepraktycznym było płakać za straconymi poza cichą modlitwą podczas podróży w stronę bezpiecznych, znajomych stron.

Kilka lat później znany już jako Julius Blackthorn, był znany przez niektórych sklepikarzy i naukowców z całej Runeterry. Połączył swoje talenty ze swoimi zainteresowaniami by wyszukiwać i badać magiczne przedmioty, a szczególnie te wokół których rozsiewany był mit o plugawych, złych i obcych siłach. Jeden z incydentów było to nawiedzienie dawnej krypy imperatora Azira, na kilka tygodni przed jego chwalebnym powrotem. Dostał zlecenie z Noxusu w celu odnalezienia dokładnej lokalizacji owej krypy, co stanowiło wyzwanie. Oczywiście że Kolekcjoner znalazł, ale nie mógł się powstrzymać przed zajrzeniem nieco głębiej. Zaraz za wejściem skryte były kadzielnice i oprzyrządowanie dawnych członków kasty kapłańskiej starożytnej Shurimy. Pochwycił jedną z nich by przyjrzeć się i zbadać, a w tym samym momencie poczuł jak opuszczają go siły.
Był nieostrożny w swojej fascynacji.
Czuł jak spada na niego klątwa nałożona by odstraszać intruzów, jego ciało zdawało się giąć i łamać pod swoim ciężarem. Padł na jedno z tygodniowych ciał tuż przed wrotami. Gdy jego dłonie zetknęły się z truchłem, widział jak jego ból przebiega przez całe ciało tylko po to by przepłynąć do martwego nieszczęśnika. Do dzisiaj trudno jest zrozumieć ten fenomen, ale nauczył się nad nim panować.
Może to było błogosławieństwo? Może to jest klątwa. Kto wie?

Kolejne kilka lat później Julius powrócił w swoje rodzinne strony, słysząc że wraz z chwalebnym powrotem Imperatora, ożywiła się cała infrastruktura. Jako że przez ten cały czas jego strefa wpływów rosła, między innymi z ogólnoświatową gildią najemników (gdzie podjął się roli łowcy artefaktów), uznał że i tam się uda w poszukiwaniu pracy. Znalazły się pojedyncze zlecenia, ale jedno z nich było nazbyt ciekawe. Na tablicy prosta prośba o odnalezienie naszyjnika zostawionego w niegdysiejszym grobowcu w którym przez wieki toczył się bój Renektona z Xerathem.
Jak odmówić takiej ofercie, zwłaszcza że za dobry pieniądz.
Poszukiwania wraz z otoczeniem grupy najemnej która miała zagwarantować bezpieczną podróż, były całkiem owocne. Naszyjnik się odnalazł, wraz z kilkoma ciekawymi zapiskami na ścianach. Oczywiście że Julius sporządził ich kopię do własnego użytku. Problem pojawił się że zleceniodawca w ramach anonimowości prosił o pozostawienie paczki z przedmiotem w konkretnym miejscu przed pałacem królewskim.
Płacąc nieco grosza lokalnym bezdomnym, Julius dowiedział się że jego zleceniodawcą był Wywyższony Nasus.
Kolejny raz czystym przypadkiem okazało się że jego los krzyżuje się z losami tych wielkich.

Heh, aż ciekawość pyta - co będzie następne?


Ostatnio zmieniony przez Julius Blackthorn dnia Pią Gru 30, 2016 2:16 am, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 19
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#2PisanieTemat: Re: Julius Blackthorn   Czw Gru 29, 2016 1:35 pm

Dzień dobry wieczór, witam na forum. Cieszę się bardzo, że postanowiłeś przyłączyć się do gildii najemników jako pierwszy. A więc:
1. Klątwa. Praktycznie wszystkie rany kłute i cięte, ale kończyna nie odrośnie. Wraz z rozwojem postaci proponuję również możliwość naprawy organów. Chorób nie wyleczysz. Dodatkowo (jednak to będzie dalej) wspomnij historii o tym, jak ją nabyłeś.
2. Ekwipunek:
a) Kadzielnica. Podaj wygląd, zbliżoną wagę oraz jak długo może trwać taka burza.
b) Czaszka. Wiadomo, jak powyżej, wygląd oraz mam rozumieć że płynny ogień to magma czy też może ogień grecki? Sprecyzuj to i to jaki ma zasięg.
c) Sztylet. Wygląd i ile tego osocza potrzebuje i czy zakażenie to jakaś choroba.
d) Wygląd torby i naszyjnika.
4. Chciałbym aby w historii pojawiła się wzmianka o tym jak spotkałeś Nasusa. Wiesz... to nie byle kto w porównaniu do Ezreala czy Yasuo, którzy są zwykłymi ludźmi.
5. I historia. Możesz to zostawić jako wstęp do aktualnej fabuły (masz zadanie i przebywasz w Bilgerwater), ale o tobie samym nic nie wiadomo, poza tym, że wcześniej wspomniałeś to tym nieco. Musisz to rozpisać. Np. skąd się wziąłeś w gildii, czemu akurat takie zajęcie wybrałeś a nie inne... no historia krótko mówiąc. W aktualnej formie nie przejdzie.

Na chwilę obecną to tyle. Ogólnie znalazłem tylko jednego bazgroła: "Nie wydaje się być wielkim siłaczem czy potężnym wojem, lecz ludzie zajmujący się jego fachem w tym wieku nie są słaby i można to odczuć chociaż by po uścisku dłoni. "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 19
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#3PisanieTemat: Re: Julius Blackthorn   Pią Gru 30, 2016 2:11 am

Okej, a więc pozostała ci tylko grafika torby i naszyjnika, ale z tym musisz jedynie zdążyć przed Treshem, nim przeniesie kp ;p
Nóż to nóż, a nie jakiś miecz. Proponuję zastąpienie litra krwi na... kubek. Ale osocza, a stanowi ono ok. 55% krwi, więc wyjdzie mniej więcej, że potrzebujesz ponad pół litra. Wpierw pojawią się te zimne dreszcze, a jeżeli ofiara nie oczyści rany z zakażenia, po kilku minuta będzie miała objawy gorączki.
Historia ładnie rozpisana. Pamiętaj tylko, że gracze grający danymi kanonami MAJĄ PRAWO nie pamiętać waszego spotkania. Poza tym, zaczynasz w Bilgerwater z misją do dokończenia.
Powyżej masz tylko propozycję, więc ja daję akcept. A to czy zbuffujesz sobie sztylet i dodasz grafiki, zależy tylko od ciebie, czasu i tego kiedy Tresh zaakceptuje :kappa:

Ps.: Lokalni najemnicy na Shurimie raczej nie będą za tobą przepadać, jak i ci którzy nie dołączyli do gildii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#4PisanieTemat: Re: Julius Blackthorn   

Powrót do góry Go down
 
Julius Blackthorn
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Last Bastion :: 

Strefa Gracza

 :: Karty Postaci :: Zaakceptowane Karty
-
Wymiana
Forum oparte na realiach gry firmy Riot Games, League of Legends. Styl został wykonany przez Przyczajoną Grafikę z Monochrome Layouts. Prosimy uprzejmie o niekopiowanie treści zamieszczonych na łamach forum.
Fragment kodu w ogłoszeniach: ©corazon