IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Patron Łusek (WIP)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar

Miano : Roshia Vrasska / Ild'Aes
Liczba postów : 12
Dołączył/a : 19/01/2017

#1PisanieTemat: Patron Łusek (WIP)   Pią Lut 03, 2017 1:49 am

Don't even try to get inside of my head.
It's too dark for you.

Imię: Roshia Vrasska. Węża nazywają Ild'Aes.
Tytuł: Patron Łusek

Wiek: 19 lat
Rasa: Elf (po zetknięciu z Pustką)
Miejsce pochodzenia: Wschodni brzeg Plague Jungles, nieistniejące już plemię. Sądzi się, że jej przodkowie pochodzą z Shurimy.
Przynależność: Neutralna
Ranga: Patron Łusek
Profesja: Łowca


Wygląd:


∾ Roshia
Bardzo łatwo można ją przyrównać do łowcy - nim właśnie jest, z zachowania, ubioru, sposobu bycia oraz z samej krwi i kości. Odcinającego się zdecydowanie od obecnych warunków Shurimy łowcy. Jeśli ktokolwiek ją tam spotyka, od razu ma prawo odczuć niepewność: czy jest ona stąd czy może też nie. Po odcieniu jej skóry wpadającym w lekki karmel widać, że jej przodkowie pochodzili właśnie z tych terenów pustynnych, chociaż ona sama już narodziła się w Dżunglach Plagi. Da się przyuważyć też dość charakterystyczny element jej wyglądu niepasujący zupełnie do ziem jej ojców - odstające nieznacznie, spiczaste uszy charakterystyczne dla elfów. Tym właśnie jest - elfem z krwi i kości. Wciąż jednak jest ten jeden element zupełnie nie pasujący do jej tutejszości. Nosi na swoim ciele skórzane, zaniedbane łachmany okrywające ciało. Przez zaniedbanie mówi się o poszarpaniu, łataniu dziur innymi kawałkami skór. Jedynymi elementami jakie są zadbane są zęby naplecione na długi sznur owinięty wokół szyi. Jest na tyle długi, że spoczywa między niewielkimi piersiami Roshii (można nawet rzec, że jest płaska jak deska). Jej dłonie oraz stopy są również owinięte niezbyt grubymi sznurkami, a jej biodra są okryte wygarbowaną skórą jakiejś włochatej bestii, której grzywę przyszyto jako element zdobny u krawędzi materiału. Podobnie jest z brzuchem - okryty został warstwiącym się materiałem okrywającym jedynie piersi i część brzucha oraz plecy - reszta jest odkryta. Nie nosi żadnego obuwia - jest przyzwyczajona do tego.
Jej ciało pokrywają liczne tatuaże z barwnika podobnego do naszej henny. Głównie znajdują się na jej plecach, jednak jeden - przedstawiający słońce - namalowany został na jej prawym ramieniu. Sama Roshia mierzy sobie raptem metr siedemdziesiąt dwa, a jej ciało wyraźnie należy do takich, które spotkało się z niejednym bólem. Czy to wygłodzenia - przez co widać momentami zarys żeber - czy to kły i pazury zwierząt. Życie niewolnika nie było dla niej łaskawe.

∾ Ild'Aes

Charakter:


∾ Roshia

∾ Ild'Aes

Umiejętności:


∾ Symbiont Pustki
Roshia i Ild'Aes są ze sobą połączeni więzią symbiotyczną. Roshia jako gospodarz pozwala wężowi na przeżycie, a Ild'Aes dzieli się z nią swoją mocą. Tym samym da się zauważyć w jej ciele pewne zmiany. Między innymi delikatny zarys łusek na palcach (ledwo widoczny), fioletowe oczy (łącznie z białkami) z pionowymi źrenicami, kły jadowe (które może chować i wyciągać w razie potrzeby), rozdwojony język, a także nieco dłuższe pazury oraz pokryty łuskami, ok. metrowy wężowy ogon. Nabyła też kilka wężowych cech, o których jednak dowiemy się nieco niżej. Poza tym, ciało Roshii jest przystosowane do jednej rzeczy charakterystycznej dla symbiozy jaka między nimi panuje. Ild'Aes jest w stanie się wyłonić z jej ciała i sięgnąć na maksymalnie 5 metrów (przy maksymalnym promieniu najgrubszej części ciała wynoszącym 0,25m - w takim przypadku może to zrobić tylko z torsu/pleców, jeśli wyłoni się gdzieś indziej jest to ograniczone, 0,05m promienia na każdy metr długości)) i wykorzystać wszelkie swoje wężowe cechy. Jest to dla niej zabieg bezbolesny. Pożerane przez niego stworzenia od razu odżywiają oboje bez potrzeby docierania do żołądka (bo inaczej się nie da). Ponadto, ze względu na symbiozę są w stanie porozumiewać się ze sobą telepatycznie.
∾ Ild'Aes może wyłonić się z ciała Roshii bez jej ingerencji, jest to zabieg zależący tylko od niego. Może zrobić to nawet bez jej świadomości, np. kiedy śpi.
∾ Nie jest w stanie opuścić jej ciała, bo są w symbiozie stałej - jednak w przypadku śmierci węża nie zatrzymuje się działanie Pustki na Roshię. Jej ciało wchłania resztę ciała węża i staje się samodzielnym bytem. W drugą stronę to nie działa - zabicie Roshii powoduje też zabicie węża.
∾ Po schowaniu się w ciele może z niego ponownie się wysunąć po 5 sekundach, samo wysuwanie się zajmuje od 2 do 6 sekund w celu osiągnięcia pełnej długości. O ile oczywiście nie zrobi tego w trybie ekspresowym, np. w przypadku zagrożenia - zajmuje to ułamki sekund, ale wtedy następne wysunięcie może zrobić dopiero po minucie.
∾ W normalnych warunkach wysunięcie węża nie zużywa żadnej energii i może niemal na okrągło towarzyszyć Roshii cieleśnie (z czego nie korzysta aby nie wzbudzać podejrzeń, że na przykład ma węża w kieszeni). W przypadku walki, ze względu na zużycie sił może być wysunięty przez 10 minut - każde schowanie się i wyjście skraca ten czas o minutę. (przekładając na posty - do 5 postów, ale każdy post zawierający wsunięcie i wysunięcie skraca ten czas o jeden).

∾ Cechy węża
Częściowa zmiennocieplność (wymóg dostosowania temperatury do otoczenia, jednak ze względu na ciało ludzkie zachodzi ona szybciej i wciąż jest połączona ze stałą ciepłotą ciała), dostosowanie oczu do nocnego trybu życia (mało widzi w ciągu dnia), rozwinięty zmysł powonienia (zbieranie zapachów językiem), wymóg zmiany naskórka (co ok. pół roku, kolejne zrzucenie naskórka coraz bardziej uwydatnia zarys łuski), możliwość manipulowania wężowym ogonem wyrastającym od podstawy kręgosłupa (owijanie rzeczy, uderzanie i tak dalej), korzystanie z jadu węża (niżej).

∾ Efekty zetknięcia z Pustką
Energia, jaką zabsorbowało ciało Vrassski była niemal nikła, ale posiada pewien mały szkopuł, który potem może zdecydować o tym co może się stać. Powoli ona się powiela - naprawdę powoli. Wzmacnia to również aktywne i świadome działanie Ild'Aesa w tym kierunku (obecnie nie jest świadom tego, że jest w stanie tego dokonać), przyspieszając ten proces kilkunastokrotnie. Obecnie odbywa się to w takim tempie, że co trzy miesiące da się zauważyć jakieś zmiany w jej ciele, jednak są one wciąż ledwie widoczne (za sprawą Ild'Aesa może przyspieszyć do miesiąca). Obecnie minął jeden od zetknięciem z energią. Najprościej tę umiejętność można podsumować tym, że jej ciało się zmienia niezależnie od niej.
∾ Co się zmienia (kolejność): Zwiększona gibkość; przystosowanie kręgosłupa oraz kośćca (elastyczność, zmniejszenie wagi, najprościej to będzie można przyrównać do wciskającego-się-wszędzie kota); zmniejszenie wagi ciała (zwiększenie podatności na ciosy, jednak jednocześnie zwiększenie szybkości i zwinności) oraz stworzenie możliwości wpływania na przedmioty*; pojawienie się łuski (oraz zmiana odcienia skóry na fiolet); elementy wyglądowe.
∾ Obecnie: Brak zmian (2 dni od zetknięcia z energią)

∾ Predyspozycje do łucznictwa
W pewnym sensie jedyna cecha, którą odziedziczyła po krwi rodziców, korzysta z niej po dziś dzień. Jest w stanie korzystać z łuku w stopniu naprawdę zaawansowanym, a także jej oczy są całkiem nieźle wyczulone na każdy ruch jaki zaobserwuje (obecnie działa to jedynie w nocy ze względu na to, że w ciągu dnia można ją przyrównać trochę do kreta).

∾ Zielarstwo
Roshia od dziecka poznawała wszelkie rośliny z jakimi przyszło jej się spotkać. Z tego też powodu potrafi rozpoznać naprawdę wiele typów i zna ich zastosowania.

∾ Rzemieślnictwo (Wyrób strzał i broni, ogólna obróbka drewna)
Wystarczy trochę czasu, odpowiedni sprzęt oraz cierpliwość aby stworzyć zadowalające dzieło. Niestety jej umiejętności sprowadzają się jedynie do obróbki drewna.

∾ Jad węża
Zarówno Roshia jak i Ild'Aes są w stanie korzystać z dość charakterystycznego typu jadu, chociaż pierwotnie wąż nie należał do gatunku jadowitych. Pojawienie się tej możliwości wynika z zetknięcia z Pustką. Wracając jednak, sam ten jad wywołuje silne halucynacje oraz zawroty głowy. W zależności od dawki (czas wbicia kłów jadowych, jadu wystarczy na ok. 2 sekundy wbicia), efekty mogą trwać do 2 postów (1 sekunda = 1 post). MG decyduje o tym, co przeciwnik widzi w halucynacji.

∾ Podstawy survivalu
Rozpali ognisko, złapie zwierzynę, oprawi ją w odpowiedni sposób czy stworzy szałas. Nauczyła się żyć w dziczy i na własną rękę, bez niczyjej pomocy. Przetrwa tyle ile jej trzeba.

∾ Pirofobia
Z niewiadomego powodu boi się ognia. Oczywiście w ramach potrzeby rozpali ognisko, chodzi po prostu tutaj o strach o niepowstrzymanym żywiole trawiącym wszystko na swojej drodze w trakcie swej pożogi. Ild'Aes twierdzi że to mogło mieć związek z tym, co stało się z plemieniem.

∾ Otwarty umysł
Okres, który przeżyła jako niewolnica to praktycznie całe jej życie. Przez to też jej psychika jest w dużej mierze skruszona i podatna na ataki magii umysłu. Nie jest trudno dostać się wgłąb jej głowy, a także czytać o niej z myśli (a także korzystać ze wszelkich innych możliwości tego aspektu arkanów), jednak pojawia się pewien drobny szczegół. Poza odczytywaniem myśli Roshii odczytuje się również myśli węża, jednak można zmanipulować tylko zmysł Patronki z taką łatwością. Wąż posiadł zbyt dużą inteligencję, więc jest to o wiele trudniejsze (przyjmując że 100% to punkt równowagi między podatnością a odpornością, to Ild'Aes posiada dokładnie tę wartość, a u Roshii wynosi on zaledwie 10%).

* - zostanie uregulowane poprzez umkę pozyskaną w przyszłości

Ekwipunek/złoto:


∾ Łuk i strzały (20)
Skromnie można powiedzieć, że wszystko wyszło spod jej rąk. Zajęło jej to kilka miesięcy zanim go dopasowała do swojego stylu, tak samo jak strzały, jednak teraz można go uznać za jej chyba największe dzieło używkowe.
Wygląd

∾ Skórzany kołczan
Zrobiony z resztą przez kogoś z jej plemienia, dostała go z dość oczywistych względów łowieckich. W wiosce łowcom, nawet tym niewolniczym przysługiwały kołczany i inny ekwipunek. Zawsze noszony na plecach.

∾ Nóż myśliwski
Przypomina znany nam nepalski nóż (kukri), był dość często kuty w niewielkiej kuźni plemiennej. Rączkę ma owiniętą dość szorstką skórą. Jest przytroczony do boku razem z pokrowcem. Łącznie mierzy 42cm. Nóż ma wartość sentymentalną ze względu na to, że otrzymała go od ojca niedługo przed nieznaną jej katastrofą plemienia.
Wygląd

∾ Sakiewka (Przedmioty potrzebne do przetrwania)
Znajdują się tam: cztery wygarbowanej skóry (ok. 30cm każdy) służące za bandaże, pęk zwyczajnych ziół do tamowania krwotoków, kamienny "skalpel" o zaostrzonej jednej krawędzi, kawałki drewna do rozpałki (5), suszone mięso (8 pasków), garstka przypraw, bukłak z wodą.

Ciekawostki fabularne:


∾ Ild'Aes nie jest bytem pochodzącym z Pustki. Pochodzi z Runeterry i dobrych kilka lat był pupilem Roshii. Zyskał inteligencję oraz pewne ciekawe umiejętności po zetknięciu z energią Voidu, obecnie działa z Roshią jako symbiont. Stworzenie nadało sobie imię samo.
∾ Ild'Aes oznacza w języku plemienia Vrasski "oszusta".
∾ Nieznany jest powód, dla którego jej plemię przestało istnieć. Sądzi się, że dotychczasowe, niezbyt pozytywne relacje wiążące ich z Animalistami doprowadziły do anihilacji ostatnich przedstawicieli plemienia.
∾ Chociaż plemię zaistniało jedynie na kilkanaście lat i nie mieli dobrych relacji z wyżej wspomnianą rasą, wiele słów języka plemiennego wraz z ich znaczeniami pokrywa się z tradycyjnym językiem Animalistów.
∾ Patron Łusek jest szlachetnym tytułem, który przypadł rodzinie Vrasska. Była to najwyższa ranga jaką mogli uzyskać plemienni o niskim dobrobycie, czyli kaście wiele razy porównywanej przez znawców do grupy niewolniczej. Jego układ w hierarchii plemienia był jednak beznadziejny, bo plasował się w przywilejach daleko poniżej kasty robotniczej.
∾ Rodzina Vrassków miała za zadanie opiekowania się zdradzieckimi wężami różnego rodzaju. Często też posługiwali się nimi do walki. Wciąż jednak należeli do niewolników, którzy byli zmuszani do polowań i niemal używani jako żywe tarcze w przypadku ataku dzikich zwierząt.
∾ Upadek Vrassków do kasty niewolniczej spowodowany był ich odmiennością. Byli jedynymi osobnikami elfów chociaż tak naprawdę odróżniały ich predyspozycje do korzystania z łuku oraz wyciągnięte uszy.
∾ "Patron Łusek" jest tytułem bezpłciowym. Przez to, a także fakt że Vrasska czasami mówi w liczbie mnogiej bądź odnosi się o sobie jako o mężczyźnie, ludzie gubią się w jej pojęciu bytu.

Cele:


∾ Ild'Aes dąży głównie do tego, aby Roshia była zmanipulowana na tyle, żeby słuchała go bez żadnych obiekcji. W celach ma także odnalezienie źródła swojej mocy.
∾ Roshia jedyne czego obecnie pragnie to zrozumienie tego co się z nią dzieje oraz co się stało z jej plemieniem. Pragnie też odszukać tamtych trzech Animalistów, którzy się nią zaopiekowali.

Historia:


Obudziła się. Nagle się poderwała. Wąż oplatał jej ramię, zawsze tak robił kiedy spali. Teraz wyjątkowo swój niewielki, szary łeb schował pod jej "szal", tradycyjne łowieckie trofeum wysadzane zębami bestii. Nie była sama, wiedziała o tym doskonale. Siedziało wokół niej kilku obcych. Wśród nich zasiadała kobieta o dziwnych znaczeniach skóry, silny blondas oraz całkiem mu podobny o zacięciu w oczach. Zanim cokolwiek powiedzieli, ona się rzuciła do ucieczki w kierunku jedynej swojej broni: łuku i kołczanu strzał leżących koło drzewa za nią. Poczuła się jak zaszczute zwierzę w klatce. Odcisnęły się na niej lata niewolniczej pracy, którą odbywała dla wyższych rangą łowców. Naciągnęła cięciwę na łuk, ale nie strzeliła. Wąż zasyczał, wspinając się po jej plecach i tym samym każąc jej przestać. On widział co się stało. Ona już nie. Straciła przytomność zanim w ogóle to wszystko się zaczęło.

Urodziła się w niewielkim plemieniu, nie wróżono jej świetlanej przyszłości. Sytuacja na terenach Dżungli Plag drastycznie się zmieniała, a rodzina Vrassków należała do kasty niewolniczej, jednej z nielicznych mogących liczyć na jakiś "procent" tego co zrobili. Niejednokrotnie ona czy jej rodzice byli na skraju śmierci, bo po raz kolejny zostali użyci jako żywa tarcza. To było normalne. Nawet jeśli nie musisz tyrać jak wół za miskę ryżu, wciąż musisz się liczyć z prawdopodobieństwem śmierci. Tak było przez osiemnaście lat jej życia. Przez osiemnaście lat opiekowała się łuskowymi gadami jako ich patronka, jednego z nich była w stanie nawet oswoić. Nie był zbyt duży, ale też i nie był zbyt mały. I nie trzeba było mu imienia. Odróżniała go od pozostałych. On stał się jej towarzyszem.

Grupa tych trzech osób należała do Animalistów, tutejszej koczowniczej grupy reprezentującej tę właśnie rasę. Z niewiadomych powodów zaopiekowali się nią, chociaż wobec ludzi z krwi i kości nie mieli zbyt przychylnego nastawienia. Wiele razy obie grupy się ze sobą spierały. To było oczywiste że się bała. Ale oni zdecydowali się być jej opiekunami na najbliższych kilka miesięcy póki ich drogi się nie rozwidliły u granic Imperium Shurimy.

Roshia zdecydowała się podróżować do drugiego brzegu Valoranu, nieświadomie kierując się w ośrodku kultu Voidu. Nigdy do niego jednak nie dotarła. Kilka setek kilometrów od Icathii napotkała na niepokojącą anomalię: ogromną, ciemnofioletową kulę nadciągającą z kierunku, w którym szła. Stopniowo, z każdą kolejną chwilą malała i malała, ale wciąż nadciągała i przewyższała ją wielkością. Dopiero po długiej chwili obserwacji i spekulacji co to może być, łuczniczka zdecydowała się natychmiast wycofać. Zaczęła biec ile sił w nogach, chociaż piach jej na to nie pozwalał tak łatwo. Nie miał zamiaru jej puścić. Poczuła podejrzane ciepło, syk węża i straciła jakiekolwiek pojęcie na temat obecnej sytuacji. Przestała rozumieć co ma miejsce. I dlaczego miała wężowy ogon, dlaczego słyszała sykliwy głos w swojej głowie. Dlaczego on się wyjawiał z jej ciała. On. Ten wąż, którego miała jako pupila. Nie pojmowała... To było zbyt wiele na jej głowę. Musiała znaleźć jakieś odpowiedzi. Jakiekolwiek. Ruszyła. Ale.. gdzie powinna iść?





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Patron Łusek (WIP)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Last Bastion :: 

Institute of War

 :: Porzucone i uśmiercone
-
Wymiana
Forum oparte na realiach gry firmy Riot Games, League of Legends. Styl został wykonany przez Przyczajoną Grafikę z Monochrome Layouts. Prosimy uprzejmie o niekopiowanie treści zamieszczonych na łamach forum.
Fragment kodu w ogłoszeniach: ©corazon