IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Liwei Cloudpaw

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar

Miano : Liwei Cloudpaw
Liczba postów : 4
Dołączył/a : 17/02/2017

#1PisanieTemat: Liwei Cloudpaw   Sob Lut 18, 2017 6:19 pm

Imię i nazwisko: Liwei Cloudpaw
Tytuł: Łapiduch

Wiek: 276 lat
Rasa: chibali
Miejsce pochodzenia: Freljord
Profesja: medyk, wędrowiec


Wygląd: jaki chibali jest - każdy widzi. Jak w przypadku wszystkich przedstawicieli tej rasy, tak i Liwei ma formę miniaturowego zwierzęcia - w jego przypadku czegoś zbliżonego najbardziej do kota. Ma trójkątną głowę i krótki pyszczek, nieduże i lekko zaokrąglone uszy, ogon mający długość około 2/3 jego wysokości. Wzrostem jednak nie może się poszczycić w porównaniu do innych ras, mierzy sobie bowiem ledwo 38 cm - chociaż wśród swoich pobratymców jest jednym z najwyższych. Jego ciało pokrywa gęste, płowe futro - z ciemniejszym grzbietem nosa, uszami i pasem biegnącym od głowy do czubka ogona. Na brzuchu, po wewnętrznej stronie rąk i nóg oraz na szyi i policzkach jest nieco jaśniejsze. Krótkie na całym ciele, dłuższe na ogonie, wzdłuż kręgosłupa, na karku, szyi, po bokach i na czubku głowy. Liwei przycina sierść na bokobrodach i na głowie, nadając bardziej uporządkowany, ale też trochę zawadiacki wygląd.
Jego nos jest krótki i prosty, z trójkątnym, ceglastoczerwonym końcem. Z warg wyrastają długie, kremowe wąsy. Pod nimi ukryte są zaś śnieżnobiałe, spiczaste kocie zęby.
Ma dosyć wyraźnie zaznaczone łuki brwiowe,z wyraźnie ciemniejszymi brwiami. Jego oczy są wyraźne skośne, barwy płynnego złota, z typowo kocią pionową źrenicą - rozszerzającą i zwężającą się w zależności od ilości światła. Posiada również błonę odblaskową ułatwiającą mu widzenie w nocy. Jego ślepia błyszczą w ciemności na zielono.
Ma bardzo dobrze rozwinięte ręce, sprawnością dorównujące ludzkim - ukształtowane barki, przedramiona, ramiona, nadgarstki oraz dłonie ze szczątkowymi opuszkami i wysuwanymi pazurami. Jego dolne kończyny nie są już tak bardzo zbliżone do ludzkich - dużo bardziej przypominają zwierzęce. Mają przylegające do siebie, wysklepione palce na których się opiera oraz długą stopę, z uniesioną piętą. Przez taką budowę zwykle unika chodzenia w butach - które bardzo ciężko mu dobrać, aby wygodnie leżały. Taka konstrukcja, wraz z mocnym stawem skokowym, umożliwia mu jednak dużo szybsze bieganie, wyższe skakanie oraz mniejsze męczenie się w trakcie ruchu - kosztem nieco mniejszej elastyczności przy niektórych ruchach.
Ubiera się wygodnie, w luźne stroje, tak aby nic nie krępowało mu ruchów. Zwykle są to proste, bawełniane kimona i tuniki, łączone ze spodniami w stylu zbliżonym do hakamy. W pasie jest przewiązany szerokim pasmem materiału, a na to dodatkowo nosi szeroki skórzany pasek z doczepionymi licznymi saszetkami i woreczkami. W zależności od potrzeby, zakłada też gruby wełniany płaszcz (solidnie natłuszczony z zewnątrz) i ciepły wełniany szalik ręcznej roboty. Całość wieńczy szeroki, okrągły, kapelusz. Wygląda trochę jak zrobiony z trzciny, ale w większości wykonany jest z cienkich wierzbowych gałązek, obrośniętych mchem i puszczających młode listki.
Ze sobą targa dosyć pokaźny jak na jego wielkość bagaż - którego najważniejszą częścią jest solidna, drewniana, pięknie rzeźbiona skrzynka z licznymi szufladkami - z którą praktycznie się nie rozstaje. Na nią zarzuca resztę swojego podróżnego dobytku, upchniętego w solidny, ciemnozielony worek. Spod niego, nad ramieniem Liweia, wystaje owinięta pasmami miękkiej skóry rękojeść pokaźnego sierpa.
Jakby tego było mało, idąc podpiera się jeszcze grubą, rzeźbioną laską - prawie taką wysoką jak on sam.

Charakter: specyficzny. Należy do osób, które można albo kochać albo szczerze nie znosić. Na co dzień, kiedy samotnie podróżuje, jest istotą spokojną i nie narzucającą swojej obecności otoczeniu. Do wszystkiego podchodzi z cierpliwością i bez pośpiechu. Lubi obcować z przyrodą - czym dzikszą, tym lepiej. Chociaż może sprawiać wrażenie odludka, jest jeszcze młody i towarzyski. Mimo początkowych oporów, darzy sympatią większość innych ras i lubi z nimi podróżować.  Chcąc zostać medykiem, musiał wykazać się takimi przymiotami jak cierpliwość, obowiązkowość, silne nerwy, odpowiedzialność, skłonność do poświęceń. Większość z tych cech musiał jednak podszlifować przed rozpoczęciem nauki. Z natury bowiem jest cholerykiem, łatwo się irytuje i ma skłonność do wszczynania bójek. Szczególnie nie lubi gdy ktoś z niego kpi. Bywa niezdrowo pewny siebie i czasem ma problem z właściwą oceną siły przeciwnika, co zwykle nadrabia szybkością, uporem i wytrzymałością. Lubi się bić i jest w tym całkiem niezły mimo niewielkiego wzrostu. W walce stanowczy, agresywny, o szybkiej reakcji.
Gdy się za coś bierze, zawsze chce aby było to wykonane jak najlepiej. Dąży do perfekcji we wszystkim co robi, ale nie jest to cel, a raczej sposób na życie. Ma bardzo sprecyzowane plany na przyszłość i to one w dużej mierze kierują jego krokami. Nie spieszy się jednak, wychodząc z założenia, że na wszystko znajdzie się odpowiedni czas. Wciąż stara się pogłębiać swoją wiedzę i umiejętności, pragnąć w przyszłości zostać szanowaną personą w społeczeństwie chibali. Jest też ciekawy świata i wykorzystuje swoją wędrówkę, aby lepiej go poznać.

Umiejętności:

    ✸ posługiwanie się procą - nie, nie taką z rozwidlonego patyka. Jego proca to pasmo miękkiej, elastycznej skóry, szerszej w połowie i z wgłębieniem na kamyk. Aby z niej strzelić należy zakręcić nią w ręce i w odpowiednim momencie puścić jeden z końców, posyłając pocisk w wybranym kierunku. Brzmi prosto? Wcale takie nie jest. Liwei poświęcił kilka lat na opanowanie tej umiejętności. Potrafi posłać kamyk na odległość kilkudziesięciu metrów, z siłą będącą w stanie skutecznie ogłuszyć zwierzę wielkości królika lub bażanta, także takie będące w ruchu. Procy używa głównie do polowania. Oczywiście może z niej miotnąć w istotę rozumną, ale ze względu na dysproporcje wielkości zwykle powoduje to tylko wkurzenie u przeciwnika.

    ✸ posługiwanie się sierpem - tym który nosi na plecach, owiniętym w skóry, świetnie naostrzonym, zadbanym, wychuchanym. Używa go do pracy przy zbiorze ziół i innych składników na leki i maści. Czasem pomaga sobie nim przy oprawianiu wyjątkowo opornej zwierzyny. A czasem ciachnie nim kogoś, kto sobie zasłużył. Ma niezłą wprawę w wywijaniu tym krzywym ostrzem, ale do mistrzostwa mu daleko. Zresztą i tak stara się je oszczędzać i nie brudzić krwią, jeśli nie ma ku temu koniecznej potrzeby.

    ✸ ogólnopojęte leczenie - zszywanie ran, nastawianie kości, leczenie odmrożeń, oparzeń, gorączki, sraczki, kataru... Zwykle z wykorzystaniem własnych nie-magicznych umiejętności i sporządzonych preparatów. Jak na przedstawiciela tak mało znanej rasy, jest wyjątkowo biegły w swoim zawodzie - wyraźnie w jego nauce maczali paluchy nie tylko chibali, ale też jakiś utalentowany elfi lub ludzki lekarz. Umie bowiem zająć się nie tylko własną rasą, ale też większością innych. Przejawia też wyjątkowy talent w rozwiązywaniu przypadków, z którymi nie miał wcześniej do czynienia. Doskonały zmysł obserwacji, kojarzenia, wyciągania wniosków, zapamiętywania wraz z pewną ręką i szóstym zmysłem, czynią z niego znakomitego medyka.

    ✸ zielarstwo, ziołolecznictwo - podstawa w jego zawodzie, coś co rodzice wpajali mu od małego, a on potem rozwinął w dorosłym życiu. Posiada naprawdę sporą wiedzę na temat roślin leczniczych - ich odnajdywania, rozpoznawania, odpowiedniego zbierania, przechowywania i przetwarzania. Potrafi użyć ich w celach leczniczych, ale także spożywczych czy... innych.

    ✸ umiejętności przetrwania - ciągle jest w podróży, cały dobytek nosi ze sobą, jego drogi zwykle wiodą przez lasy. Musi być samowystarczalny i jest. Doskonale radzi sobie w dziczy i jest w stanie wykonać większość potrzebnych mu rzeczy. Rozpala ognisko, zbiera drewno, skóruje zwierzynę, plecie koszyki, łata dziury, stawia sidła, gotuje, rzeźbi w drewnie (łyżki, miski itp, żeby nie było wątpliwości). Ze względu na małe zainteresowanie jego umiejętnościami medycznymi ("serio? taki zwierzak? lepiej pójdę do jakiegoś ludzkiego medyka"), robi też amulety, paciorki, naszyjniki i inny śliczny, fikuśny śmieć który może sprzedać za pare groszy.

    ✸ czytanie, pisanie, liczenie - bo może nie być to oczywiste. W zakresie podstawowym, niezbędnym do wykonywania zawodu i ewentualnego dalszego dokształcania się.

    ✸ magia natury - w podstawowym zakresie, w jego przypadku dotyczy głównie roślin. Potrafi przyspieszyć ich wzrost, dodać witalności itp. Czasem medytuje w korzeniach starych drzew, po części się z nimi łącząc - czasami (rzadko) jest w stanie wtedy wyczuć gwałtowne zmiany w środowisku na dużych odległościach. Jest to jednak dla niego bardzo obciążające psychicznie i fizycznie, więc zwykle ogranicza się do przyjemnego uczucia połączenia z drzewem,nie chcąc niczego więcej.

    ✸ magia ciała - druga i ostatnia dziedzina magii, w którą się zagłębił. Korzysta z niej jednak wyłącznie w szczególnych przypadkach, bo jest dla niego obciążająca fizycznie. Zwykle ogranicza się do lokalizacji ciał obcych w ciele, wyciąganiu szkodliwych substancji z tkanek (z bardzo rożnym sukcesem lub nawet bez), łagodzenia stanów zapalnych, przekierowywania energii czy przyspieszania gojenia.

    ✸ umiejętności i słabości rasowe - zgodnie z Kartą Rasy: długowieczność, wyostrzone zmysły, wytrzymałość, nadludzka siła, zwiększona odporność na trucizny, zimno i choroby, słaba odporność na magię (w jego przypadku nawet lekka nadwrażliwość);


Ekwipunek/złoto:

    ✸ ilość złota według uznania szanownej Administracji, ale raczej mniej niż więcej
    ✸ ubranie wierzchnie, gruby płaszcz chroniący przed przemoczeniem, pas z sakiewkami i saszetkami na drobne przedmioty i podstawowe zioła
    ✸ kawał natłuszczonej skóry (robi z niej coś zbliżonego do namiotu oraz używa w innych celach) i siatka do suszenia
    ✸ sierp, proca i kilka otoczaków do miotania, mały toporek, dwa nieduże noże do podstawowych czynności (struganie, patroszenie, skrobanie, krojenie itd)
    ✸ pięknie rzeźbiona, drewniana skrzynka z dużą liczbą szufladek - wypełniona składnikami i przyrządami o celach medycznych: fiolki i buteleczki, skórzane i bawełniane woreczki, podstawowe przyrządy (nożyki, kleszczyki it), bandaże i opatrunki
    ✸ wywary, wyciągi i maści lecznicze, zioła: kilka cierni białej utelicy, sassafras grobowy, fiolka z hiceagane (końcówka, wymaga uzupełnienia), ofovil ognisty, trawa słoneczna, rosiczka zimowa, biała dama (pół woreczka suszu)
    ✸ wór z resztą dobytku - podstawowymi naczyniami do gotowania (mniejszy i większy garnczek + jeden dodatkowy tylko do leków, dwie drewniane łyżki, miska, kubek, dwa bukłaki z wodą, suchy prowiant - ziarno, suszone mięso, podpłomyki, zwój sznura, trzy komplety wnyków itd)


Ciekawostki fabularne:

    ✸ czasem wydaje się, że nie zdaje sobie sprawy ze swojej przynależności rasowej i próbuje podrywać ludzkie kobiety lub elfki
    ✸ wirtuoz gotowania - potrafi zrobić coś z niczego
    ✸ nienawidzi być mokry
    ✸ nie zna większości słodyczy, bo nigdy nie miał możliwości ich spróbować - a słodkie uwielbia!
    ✸ nie gra na żadnym instrumencie i stanowczo nie śpiewa (chyba że po pijaku)
    ✸ bardzo ciężko go upić - tolerancję na alkohol ma prawie tak dużą, jak na jedzenie. A na jedzenie zawsze ma miejsce i je więcej niż wskazywała by na to jego wielkość.
    ✸ jest podejrzliwie nastawiony do technologii
    ✸ jego imię oznacza coś zbliżonego do "zysk i wielkość"


Historia: nie cierpię pisać historii, więc będzie krótko. Urodził się i wychował w Freljord, w jedynej na tym terenie wiosce chibali. Życie nie było tam łatwe, ale jakoś trzeba było sobie radzić. W przeciwieństwie do innych wiosek, jego dłużej trzymała swoją młodzież w swoich szeregach - praktycznie do powołania na świat i odchowania kolejnych dzieci. Do tego czasu każdy młodziak był uczony podstawowych umiejętności i musiał "odsłużyć swoje" jako strażnik, opiekun lub łowca. Liwei, który od początku był niespokojnym duchem, głównie polował - wypuszczając się coraz dalej i dalej. Od zawsze wiedział, że chce ruszyć w podróż, ale nie miał konkretnego celu. Pojawił się on gdy skończył 80 lat i zaciekawiła go medycyna. Zaczął kształcić się w tym kierunku, ale wiedza jego plemienia okazała się mocno niewystarczająca. Gdy więc dobił do 100 lat, opuścił wioskę i wyruszył w drogę, aby się uczyć.
Na początku nie było łatwo. Nieprzyzwyczajony do innych ras i przerażony wielkością oraz różnorodnością świata, trzymał się głównie gęstych lasów i omijał drogi. Do czasu aż nie uległ wypadkowi i nie złamał ręki. Nie był w stanie poradzić sobie sam. Szukając pomocy, zdesperowany, natrafił na utalentowanego ludzkiego medyka. Po pierwszej nieufności, szybko się z nim zaprzyjaźnił. Potem uczepił się go na dłużej, korzystając z jego wiedzy i doświadczenia. Dzięki jego towarzystwu miał też sposobność poznania ludzkich miast i wiosek, do których sam nie odważyłby się wejść. Dzięki tej znajomości jego wiedza i horyzonty gwałtownie się poszerzyły, ale nie mogło to trwać wiecznie. Gdy medyk wyraził chęć powrotu na stałe w rodzinne strony, ich drogi się rozeszły. Od tego czasu Liwei podróżuje sam, będąc już bardziej pewnym siebie i gotowym na dalsze poszerzanie wiedzy - jeśli tylko będzie miał taką możliwość.

EDIT
19.02.2017 edycja w celu poprawienia błędów ortograficznych i stylistycznych


Ostatnio zmieniony przez Liwei dnia Nie Lut 19, 2017 6:03 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Miano : Jhinuś
Liczba postów : 45
Dołączył/a : 26/11/2016

#2PisanieTemat: Re: Liwei Cloudpaw   Nie Lut 19, 2017 5:29 pm

Akceptuję. ♥♥♥♥
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Liwei Cloudpaw
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Last Bastion :: 

Strefa Gracza

 :: Karty Postaci :: Zaakceptowane Karty
-
Wymiana
Forum oparte na realiach gry firmy Riot Games, League of Legends. Styl został wykonany przez Przyczajoną Grafikę z Monochrome Layouts. Prosimy uprzejmie o niekopiowanie treści zamieszczonych na łamach forum.
Fragment kodu w ogłoszeniach: ©corazon