IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Shurimskie pustynie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#26PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Czw Sty 12, 2017 6:10 pm

Selim pracował i pracował i pracował. Trwało to długo dopóki nie przerwał mu jakiś bardzo dziwny mężczyzna. Jego ręka była równie specyficzna specyficzna i intrygowała Selima. Co to był za człowiek? Czego chciał? Ważne, że przynajmniej nie musiał go ratować, oraz zachowywał szacunek dla jego pracy ku czci Boga.
-Nie słońca, lecz Boga, który na nim rezyduje, który stworzył je, nas i cały świat. Masz ładny głos, Panie.
Powiedział Selim spokojnie i stojąc obok tego osobnika. Czego od niego chciał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#27PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Pią Sty 13, 2017 11:38 pm



Facet przez chwilę patrzył na zapracowanego Selima któremu raczył przerwać, jakby nie wiedział co odpowiedzieć w tej sytuacji. Jednak ten moment trwał krótko, bowiem wypowiedział słowo "dziękuję". Następnie kontynuował rozmowę z nim:
- To to samo. Nie ma boga na gwieździe, jest tylko słońce. To ono wytacza nam cykl dnia i nocy, pracy i odpoczynku, walki i obrony... Ale fakt. Wszystko na tej ziemi pochodzi od słońca. - wytłumaczył mu spokojnie, nie zmieniając tonu głosu.
Odszedł kawałek i gestem ręki pozwolił wrócić jemu do pracy, jeżeli nie miał Selim zamiaru kontynuować tej rozmowy. Wtedy też rzekł:
- Z chęcią popatrzę jak powstaje kolejne miejsce kultu. -

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#28PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Sob Sty 14, 2017 3:22 am

Przybysz coraz bardziej go intrygował. Mówił jakieś dziwne rzeczy, ale po części przyznał mu rację i nie próbował twierdzić, że Boga wcale nie ma tylko, że nie rezyduje na słońcu. I nazwanie słońca gwiazdą? To było bardzo intrygujące.
-Kim jesteś?
Spytał zaciekawiony Selim porzucając pracę na krótki czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#29PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Sob Sty 14, 2017 10:24 am


- Kim... jestem? - powtórzył pytanie, po chwili lekko uśmiechając się i wykonując łagodne ruchy głową na boki, jednocześnie lekko pochylając brodę by móc utkwić wzrok w nogach Selima.
- Wkrótce się dowiesz. - krótko odparł mu, a zapracowanego Selima przeszedł dreszcz i chyba coś wpadło do oka, zmuszając go do zamknięcia ich na ułamek sekundy. Tuż po ich otwarciu, jego rozmówca stał przed nim z palcem wymierzonym do puknięcia w czoło. Tak i po chwili się stało...
Nagle wszystko się zmieniło. Wraz z uderzeniem w powietrzu rozeszły się złociste fale niczym na tafli wody, a obraz zaczął rozmazywać się. Drugi osobnik jedynie uśmiechnął się na pożegnanie i coś powiedział, ale Selim go nie słyszał. Po chwili stał sam na pustyni, a słońce niemiłosiernie piekło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#30PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Wto Sty 17, 2017 10:03 am

Selim nie potrafił pojąć niektórych ludzi. Byli po prostu dziwni. Nie mówili żadnych konkretów tylko mieli jakieś uwagi do jego wiary. Wrócił do swojej ciężkiej i żmudnej pracy. Pracował długo, a słońce wydawało się, że wcale nie przemieściło się z pozycji zenitu. Selim był głodny, spragniony, zmęcozny i obolały od układania kamieni. Jego praca trwała mogło się wydawać w nieskończoność, a postępy były znikome. Selim upadł z wyczerpania i zemdlał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#31PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Sro Sty 18, 2017 11:58 am


W końcu było widać "jakiś" efekt jego pracy we śnie. Postawił... dwie niskie ściany. Do tego bez zaprawy, której bądź co bądź, nie miał skąd wziąć na takim pustkowiu. Ale! Pojawiło się również coś dziwnego. Im bardziej postępowały prace budowlane, tym robiło się ciemniej, aż w końcu przy postawieniu przysłowiowych czterech ścian, zza horyzontu zaczął wyłaniać się księżyc... kształtem przypominający słońce. Dziwny sen.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#32PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Sro Sty 18, 2017 12:44 pm

Selim leżał i nic ambitniejszego poza tym. Nawet gdyby miał siłę wstać to tego nie zrobi, bo w końcu jest nieprzytomny. Potrzebował jedzenia, picia i odpoczynku, czyli w skrócie jakiejś interwencji najlepiej boskiej. Chociaż co by się stało gdyby Selim umarł w własnym śnie? Zapewne, by się obudził. Ludzie często tak miewają w snach. Selim leżał dalej nie mając większego wpływu co się dzieje w jego śnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#33PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Pią Sty 20, 2017 7:17 am


Może i by zszedł z tego świata, gdyby nie jadł ani nie pił, lecz jest to sen, a we śnie dzieją się dziwne rzeczy. Księżycowe słońce, było już na samym szycie nieba, gdy przez całą pustynie przeszły dziwne wstrząsy i ryk czegoś dziwnie znajomego. Satelita zadrżała, zaczęła  pękać i spadła na niego. Jej rozmiar nie pozwolił uciec mężczyźnie, lecz gdy zderzyła się z nim, uległa całkowitemu rozpadowi, stając się częścią pustyni. On jedynie poczuł lekkiego pstryczka w czoło... nie mówiąc już, że leżał kilka metrów pod piaskiem, w całkowitych ciemnościach.
Kolejny dziwny ryk, tym razem o wiele, wiele bliżej rozbrzmiał, a gdy się obudził, dostrzegł swego konia szturchającego go swym nosem. Burza piaskowa również przeszła, ale nie bez konsekwencji. Selim wraz z wierzchowcem zostali porządnie "przypruszeni" piaskiem, co jednak nie stanowiła problemu. Chyba, że ktoś ma wielki problem z piaskiem w butach i gaciach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#34PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Sob Sty 21, 2017 12:20 pm

Selim wstał powoli będąc wypoczętym fizycznie, ale trochę wstrząśniętym mentalnie. Kilka chwil poświęcił na otrzepanie się z piachu, a resztę na przygotowanie do dalszej podróży. Gdy wszystkie było już gotowe wstał na konia i jechał dałej w kierunku, który obrał już kilka dni temu. Jechał dość szybko, ale nie na tyle, by męczyć konia. W pewnym momencie wyjął kawałek suszonego mięsa i część odgryzł powoli przeżuwając i dziękując w myślach Bogu za posiłek. Następnym ruchem schował jedzenie i wyciągnął bukłak z winem z którego upił kilka łyków. Jego celem było jak najszybsze odkrycie lokacji świętego amulety. Nie chciałem, by trafił w łapska plugawych pogardzę, którzy zmarnują jego potencjał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#35PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Wto Sty 24, 2017 8:28 am


Ten naszyjnik w niepowołanych rękach mógłby wyrządzić wiele złego... bądź odwrotnie. Nie znał on jego prawdziwej mocy, ale wiedział, że czyni swego właściciela potężnym. Kto wie, może już ktoś zdobył ten amulet, a on będzie w niewiedzy szukał go?
Burza piaskowa może i przeszła wcześniej przez ten obszar pustyni, jednak w oddali dalej było widać ścianę piasku oddalającą się od Selima. Jeżeli by się tak przypatrzeć, podąża ona w tym samym kierunku co on...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#36PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Wto Sty 24, 2017 6:35 pm

Ściana trochę niepokoiła Selima, ale musiał przeć naprzód. Jechał dalej na swoim wiernym rumaku. Musiał być wytrwały. Był w idealnym stanie, by podróżować dlatego nie przerywał tej podróży. Jechał w wolnawym tempie i rozglądał się po horyzoncie. Trochę się bał, że jakaś pustynna bestia np Rek'Sai to zaatakuje, ale to było bardzo mało prawdopodobne. Żadnych ludzi też nie widział. Murów miejskim widział tylko jakiś mały zarys i to bardzo daleko, który mógł być po prostu złudzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#37PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Pon Sty 30, 2017 11:58 am


Mury mogły być złudzeniem, natomiast burza piaskowa już nie. Nawet tutaj docierały do niego jej odgłosy, co lekko zniechęcało konia do jazdy w tamtym kierunku. Cóż, instynkt zapewne podpowiada mu, że tam jest niebezpiecznie.
Fatamorganą na pewno nie było to, co teraz dostrzegły jego oczy. Ściana piasku została... przecięta. Ot pojawiła się na niej kreska, która sprawiła, że piasek zaczął spadać. Oznaczało to tylko jedno, a dla Selima, na pewno znak od boga. Ściana piasku runęła, więc i burza musiała tym samym zakończyć swój żywot. Po kilkunastu minutach dotarły do niego pozostałości po tym czymś. Poczuł wtedy też jak przez jego ręce i okolicę pasa przechodzi ciepło zbliżone do tego które otrzymuje od słońca. Niezwykłe zjawisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Selim
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 19/12/2016

#38PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Wto Sty 31, 2017 3:35 pm

Selim się zdenerwował. Jechał przez pustynię kilka dobrych dni. Na mapach i przeliczeniach to miało zając o wiele krócej. Stracił już wolę walki. Jechał wolno będąc zmęczony tą długą podróżą i nudną podróżą. Głowę miał już spuszczoną w dół i nie obchodziło go nic. Przez krótką chwilę poczuł coś dziwnego, ale bym zbyt znudzony tą podróżą, by zwracać uwagę na elementy zewnętrzne. Tracił wiarę we wszystko co znał. Swoje umiejętności i wolę bożą. Po co on w ogóle się stara skoro spotykają go klęski pogodowe, złodziejskie, a ludzi, którzy go uratowali i wychowali wymordowało jakieś mostrum? Dlaczego Bóg pozwolił im umrzeć skoro byli jego sługami? Pytania te atakowały Selima napełniając go smutkiem i nihilizmem. Jechał dalej na koniu rozważając nad bezsensem swego istnienia. Nie znał nawet swojego pochodzenia to czemu miałby innych światy nawracać? Życie straciło chociażby najmniej sens.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar

Miano : Arthezil Terraco
Liczba postów : 126
Dołączył/a : 09/12/2016
Wiek : 18
Skąd : Tam gdzie masz forum ekonomiczne :P

#39PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    Czw Lut 09, 2017 11:15 am


Jednak nadal coś sprawiało, że nie mógł się poddać. To coś mówiło mu, aby brnął dalej. Że nie może zawieźć swoich martwych braci jak i samego boga, który zapewne obserwował jego poczynania.
To wszystko ciągle podtrzymywało jego ducha walki, który i tak już wystarczająco dopity wydarzeniami tego dnia. Gdyby nie dziwny sen, nie dotarłby do pewnego miejsca...

z/t w tym miejscu, i zaczynasz pisać tam gdzie są pozostali, po moim poście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#40PisanieTemat: Re: Shurimskie pustynie    

Powrót do góry Go down
 
Shurimskie pustynie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Last Bastion :: 

Kontynent Valoran

 :: Południe Valoran :: Shurima
-
Wymiana
Forum oparte na realiach gry firmy Riot Games, League of Legends. Styl został wykonany przez Przyczajoną Grafikę z Monochrome Layouts. Prosimy uprzejmie o niekopiowanie treści zamieszczonych na łamach forum.
Fragment kodu w ogłoszeniach: ©corazon